Media O nas
Gazeta Ubezpieczeniowa
Wydanie : 7 Luty 2012
VI Konferencja Edukacyjno-Biznesowa EFG
Spotkanie z EFG czyli EUROPEAN FINANCIAL GROUP.
Szukam miejsca do parkowania przez pół godziny, a okazało się, że cały czas miałem je pod samym nosem. Parking przy hotelu Westin, stawka za godzinę po zbóju… Ale, albo mamy dobrze albo tanio. To poszukiwanie rzeczy za psie pieniądze często sprowadza nas na manowce. No i kiedy do tego dołożymy poszukiwanie szybkich pieniędzy bez pracy, wszystko kończy się kryzysami finansowymi.
Dokładnie tak samo kończy się nieprofesjonalne poszukiwanie współpracowników i „wciskanie” im polis. Człowiek, który jest nakręcony szybkimi pieniędzmi, kupuje produkt, nie rozumie, czym on jest i do czego służy… i po paru miesiącach okazuje się, że życie to bajka. Nowy dystrybutor z polisą na głowie nie ma tylu pieniędzy, ile mu obiecywali, polisa upada. I biznes też…
To niestety częsta przypadłość w firmach sprzedających produkty finansowe. Dystrybutorzy patrzą krótkofalowo na szybki zysk, a wszystko – włącznie z super karierą – kończy się najczęściej rozczarowaniem i zdenerwowaniem wśród znajomych.
Dlatego trzeba pamiętać, o jednej, nader ważnej kwestii:
prawdziwy MLM to maraton. Nie sprint!
Biorąc pod uwagę powyższe obserwacje nad rzeczywistością i fakty, bardzo mi się podobało Seminarium Biznesowe European Financial Group, w którym uczestniczyłem 19 listopada 2011 roku. Oprawa, dobre jedzenie i bardzo porządny hotel, były jedynie dodatkiem do niezwykle mądrej strategii. No i dowiedziałem się mnóstwo ciekawych rzeczy o finansach. Wykładowcy z EFG tłumaczyli przez większość czasu, na czym polega oszczędzanie, dlaczego warto oszczędzać, dlaczego warto z Aegonem. Było dużo merytoryki, mało straszenia, ale za to ogromna ilość sensownych wniosków, które nie na siłę każdy mógł sobie wysnuć podczas tego właśnie spotkania.
Marcin Kuźniar, prezes European Financial Group, jest bardzo mądrym biznesmenem. On WIE, że ŚWIADOMY człowiek, który świadomie kupuje polisę, aby na emeryturze nie jeść trawy tylko szynkę… niezależnie od tego czy mu biznes z EFG wyjdzie – BA! – niezależnie od tego, czy w ogóle będzie chciał ten biznes robić, to BĘDZIE PŁACIŁ składki! Tak kochani, taki człowiek będzie przez lata płacił składki, bo WIE, po co to robi i co go czeka na starość.
Czy takie działanie nie jest proste i piękne? A jak ktoś widzi, że nikt go do niczego na siłę nie zmusza, że w tym biznesie nie ma przymusowego sprzedawania, to sam się w domu zastanowi: „po co mam płacić składkę, jak mogę polecić znajomym sposób na emerytalną szynkę? Jak oni także będą chcieli nie jeść trawy na starość to moje składki obniżę sobie znacznie, a możne nawet zarobię dodatkowe pieniądze!”
Gratuluję EFG. To jest strategia, która długofalowo spowoduje wykreowanie mocnej, uczciwej marki, mogącej przetrwać lata, a pomysły Kuźniara dotyczące dodatkowych usług, tym bardziej firmę wzmocnią i wszystkim pomogą.
Przecież zadowolony, świadomy klient nie tylko potrzebuje polisy emerytalnej. Taka osoba kupuje ubezpieczenia, kredyty, lokaty…, ale o tym napiszę, kiedy indziej.
Ze spotkania wyszedłem podbudowany, z kamykiem w bucie… może warto zainwestować kilka tysięcy rocznie, aby na emeryturze mieć dodatkowe pieniądze. I o to właśnie chodzi. Każdy, kto był na tym seminarium pewnie się nad tym zastanawia, a zdecydowana część uczestników podejmie decyzje o zakupie polisy. Świadomie!
Trzymam kciuki za Pana Kuźniara, aby przeżył w spokoju okres embrionalny firmy, z taką strategią firma może być mocnym graczem na naszym rynku.
Network Magazyn
Wydanie 25 Listopada 2011


